Dziś niespodzianka, zamiast słodkości, coś na większy głód. Ostatnio pogoda nas nie rozpieszczała, deszcz ze śniegiem, wiatr, zimno… W takie dni zdecydowanie sprawdzi się treściwa, aromatyczna strawa jaką jest – Chili con carne :) Banalnie proste w przygotowaniu danie, a niejednego zziębniętego, zmęczonego postawi na nogi.

Składniki:

  • 500 g dobrej jakości mięsa wołowego,
  • 20 dag boczku (gotowany lub naturalnie wędzony),
  • 1 litr przecieru pomidorowego (najlepiej domowej roboty),
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 cebula czerwona,
  • 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego,
  • 1 łyżeczka musztardy (u mnie Dijon),
  • 1 łyżka oleju kokosowego (nierafinowanego),
  • 1 łyżka oleju kokosowego do smażenia,
  • Przyprawy: kurkuma, cząber, majeranek, oregano, sól himalajska, chili, pieprz,
  • 100 ml wody.

PRZYGOTOWANIE:

Cebulę drobno pokroić. Na rozgrzanej patelni rozpuścić olej kokosowy, podsmażyć cebulę, delikatnie posolić. Gdy się delikatnie zarumieni, ściągnąć z ognia i przełożyć do garnka. Na patelni podsmażyć mięso, następnie włożyć do garnka. Zawartość naczynia zalać przecierem pomidorowym, dodać olej kokosowy, koncentrat i musztardę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Przyprawić: 1 łyżką kurkumy, ziołami, solą, chili, pieprzem – wedle upodobania. Następnie dodać pokrojony w drobną kostkę boczek. Całość zagotować, a potem na mniejszym ogniu gotować ok. 30 – 40 min. Na koniec dodać wodę, jeszcze chwilę podgotować i zdjąć z ognia. Danie podawać ze świeżymi ziołami – bazylią, oregano czy rzeżuchą. SMACZNEGO! :)